Perspektywa Elli
– Załatwiłeś nam stolik? – szepnęłam pod nosem, podążając za kelnerem w stronę wolnego stolika.
– Pomyślałem, że skoro już tu jesteśmy, to możemy coś zjeść.
– Mogłeś mnie o to zapytać najpierw – powiedziałam, usiłując powstrzymać się od przewracania oczami.
Colton wzruszył ramionami na moje słowa.
– Odmówiłabyś mi?
Zmarszczyłam brwi, spoglądając na niego. Pewnie bym nie odmówiła.






