Perspektywa Coltona
Wpatrywałem się w poważną twarz Elli, osłupiały.
Jej policzki z każdą chwilą robiły się coraz bardziej różowe i nie mogłem uwierzyć w to, o co prosiła.
"Przecież zgodziliśmy się zakończyć nasz romans, a nie było tego ostatniego pocałunku..." Wyjaśniła, ściszając głos do szeptu.
Czy to miało być to? Romans?
Słowo "romans" wywołało niepokój w żołądku. Dla mnie Ella była czymś wi






