**Perspektywa Coltona**
Ella siedziała ze mną na łóżku, kiedy dzwoniłem do matki. Odebrała po drugim sygnale.
– Colton? Cześć, kochanie – powiedziała po drugiej stronie słuchawki. – Jak się masz?
– Obawiam się, że to nie jest zwykła rozmowa – powiedziałem delikatnie. – Dzwonię, bo potrzebuję przysługi.
– Oczywiście, co mogę dla ciebie zrobić? – zapytała, a ja usłyszałem troskę w jej głosie.
– Two




![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

