Perspektywa Elli
Obudziłam się następnego ranka z lekkim niepokojem. Miałam złe przeczucie, ale nie mogłam rozgryźć, dlaczego. To musiało być coś więcej niż tylko moje nerwy; chociaż wiedziałam, co moje nerwy próbują mi powiedzieć, czułam w trzewiach coś innego.
Colton pojechał z samego rana, żeby przygotować kilku swoich wojowników do eskortowania panny Hazel do kliniki w watasze. Martwiłam się




![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

