Perspektywa Elli
"O, moja bogini!" wykrzyknęła Panna Emily, zrywając się na równe nogi.
Cały mój lunch wypadł mi z rąk i rozprysnął się po podłodze, brudząc również moje ubranie. Ja również zerwałam się na nogi, z bijącym sercem.
"Przepraszam bardzo" - wyszeptałam, czując, jak mózg mi się kotłuje.
Panna Emily pospieszyła do mnie z serwetkami. Schyliłam się i starałam się jak najlepiej posprzątać




![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

