Perspektywa Elli
Wszyscy staliśmy na wyznaczonych miejscach wokół kręgu, wpatrując się w niebo z rozdziawionymi ustami. Przez dłuższą chwilę nikt się nie odezwał. Myślę, że nikt z nas nie mógł uwierzyć w to, co się właśnie wydarzyło.
Właśnie rozmawialiśmy ze strażniczką ziemi!
Z obrończynią terenów, na których stoimy. Teraz jej dzieci nas chronią.
Moje serce było tak przepełnione radością, że nie






