Perspektywa Elle
Powrót do posiadłości Rayne'ów wydawał się inny niż jakakolwiek wcześniejsza przejażdżka samochodem Brada. Może dlatego, że już z nim nie walczyłam, a może dlatego, że mama siedziała tuż obok mnie z szeroko otwartymi oczami, chłonąc zmieniający się za oknem krajobraz. Tak czy inaczej, ta komfortowa cisza, jaka zapadła pomiędzy mną a Bradem, była po prostu... właściwa.
Nie pytałam






