Perspektywa Elle
– Nie ruszaj się – powiedział stanowczo, a jego duże dłonie pewniej spoczęły na moich ramionach. – Chodziłaś przez cały dzień. Jeśli teraz odpowiednio się nie zrelaksujesz, jutro będziesz nieszczęśliwa.
Jego palce były zwinne i silne, rozmasowywały napięcia, o których istnieniu nawet nie wiedziałam. Mimo początkowego zdenerwowania, czułam, jak topnieję pod jego dotykiem. Jego dłon






