Perspektywa Brada
Moje oczy pozostały utkwione w oddalającej się sylwetce Elle, a w mojej piersi coś ostro zakłuło, gdy odchodziła, nie oglądając się za siebie.
W moich bursztynowych oczach błysnęło to znajome, złote światło, a mój wilk poruszył się niespokojnie pod skórą. Każdy instynkt krzyczał do mnie, abym za nią pobiegł, przyciągnął ją z powrotem w swoje ramiona, tam, gdzie jej miejsce. Moje






