Oczami Elle
Siedziałam w tym cichym kącie przez czas, który zdawał się ciągnąć godzinami.
*Weź się w garść, Elle.*
Biorąc głęboki oddech, przygotowałam się na powrót do towarzystwa, na założenie maski opanowania i odegranie swojej roli.
"Elle? To ty?"
Łagodny głos mnie zaskoczył. Podniosłam wzrok i zobaczyłam zbliżającego się Raymonda, a na jego twarzy malowała się szczera troska. Szybko otarłam t






