Punkt widzenia Elle
Posiadłość rodziny Blairów zapierała dech w piersiach. Kiedy nasz samochód przejechał przez bramę z kutego żelaza, wpatrywałam się w rozległe ogrody, które zdawały się ciągnąć w nieskończoność, usiane budowlami wyglądającymi, jakby pochodziły ze średniowiecznej baśni. Zabytkowe kamienne ścieżki wiły się przez pieczołowicie utrzymane tereny, a sam główny dom stanowił wspaniałe p






