Perspektywa Brada
Studiowałem twarz mojego najstarszego przyjaciela w bladym świetle latarni, zauważając napięcie w jego szczęce i sposób, w jaki jego palce ściskały papierosa. To nie była zwykła pogawędka – to było przesłuchanie.
– Co to za pytanie? – zapytałem, szczerze zdezorientowany jego intensywnością. – Oczywiście, że podchodzę do tego poważnie.
– Nie o to pytam – powiedział Lester, rzucają






