Punkt widzenia Elle
Eleganckie upięcie, które zaaranżowała dla mnie Harper, dalekie było od mojego zwykłego, prostego kucyka z ludzkiej społeczności. Mój delikatny makijaż i czerwone usta tworzyły wizerunek, w którym ledwo samą siebie rozpoznawałam – wyrafinowany, dopracowany, zupełnie inny niż tamtej zwykłej dziewczyny, która kiedyś pracowała w Rayne Group.
Czułam na sobie z drugiego końca pokoju






