Punkt widzenia Elle
Machnęłam ręką, próbując rozładować napięcie, które nagle opanowało prywatną salę jadalną. Wpatrywały się we mnie zaniepokojone twarze i zrozumiałam, że muszę wyjaśnić, co się właśnie wydarzyło.
"Dziecko mnie po prostu kopnęło" – powiedziałam z lekkim uśmiechem, delikatnie pocierając brzuch. "Przepraszam za to zamieszanie."
Ulga, która odmalowała się na ich twarzach, była natyc






