Perspektywa Elle
Z wnętrza dobiegł nas brzęk tłuczonego szkła i stłumiony szloch. Ivy ewidentnie była w stanie rozpaczy, a ja poczułam ukłucie współczucia pomimo naszych skomplikowanych relacji.
Sophia podeszła bliżej mnie, mówiąc cichym głosem. "Elle, wiem, że chcesz pomóc, ale musimy uważać, jak bardzo zaangażujesz się w ten bałagan."
Zmarszczyłam brwi. "Co masz na myśli?"
"Pomyśl o tym," powied






