Z perspektywy Elle
– To jest wyśmienite – powiedziała, wskazując na pożywny gulasz przede mną. – Wszystko smakuje tak świeżo.
Twarz Starszego Thompsona rozjaśniła się szczerą przyjemnością.
Kiedy Alex podał mi chusteczkę dezynfekującą, bym oczyściła ręce, zauważyłam, że wzrok Starszego Thompsona nagle skupił się na moim nadgarstku. Jego oczy rozszerzyły się, gdy dostrzegł bransoletkę, którą miałam






