Z perspektywy Elle
Obudziłam się z drzemki, czując się zdezorientowana. Wydarzenia ostatnich kilku dni dały mi się we znaki, a zmęczenie w końcu mnie dopadło. W domu panowała cisza, ale słyszałam stłumione głosy dobiegające z miejsca, które brzmiało jak pokój Sophii i Abigail.
Zaintrygowana, przeszłam boso korytarzem w stronę ich głosów. Drzwi były lekko uchylone, więc wyłowiłam fragmenty ich rozm






