Z perspektywy Elle
Dźwięk klaksonu na zewnątrz sprawił, że oderwałam wzrok od kawy. Przez okno zobaczyłam Malcolma wysiadającego z firmowego vana z szerokim uśmiechem i w czymś, co wyglądało na jego najlepszą koszulę na co dzień.
– To nasz transport – powiedziała Susan, sprawdzając jeszcze raz swoje odbicie w lustrze w przedpokoju. Spędziła dziś rano nietypowo dużo czasu na szykowaniu się, a ja ni






