Punkt widzenia Elle
Wciąż łapałam oddech, gdy rozległo się ciche pukanie do drzwi. Zanim zdążyłam w ogóle przetworzyć, co się dzieje, ludzka pokojówka wślizgnęła się do środka z miską ciepłej wody i świeżymi ręcznikami.
– O Boże – wyszeptałam, a moje policzki płonęły ze wstydu, gdy szybko naciągnęłam prześcieradło, by się zakryć.
Brad zachichotał z łazienki, gdzie się mył, najwyraźniej całkowicie






