Punkt widzenia Elle
Poczułam obecność Brada, zanim jeszcze jego ramiona oplotły mnie od tyłu. Jego usta delikatnie dotknęły czubka mojej głowy i wyczułam napięcie w jego ciele, chociaż starał się wyglądać na rozluźnionego.
"Radzisz sobie z tym doskonale," mruknął w moje włosy, a jego głos niósł ze sobą ten głęboki, zaborczy pomruk.
Oparłam się o jego klatkę piersiową, wdzięczna za to solidne ciepł






