Punkt widzenia Elle
Uśmiech Calisty nieco zrzedł, ale złośliwość w jej spojrzeniu tylko przybrała na sile. "Och, jakże to... dyplomatyczne z twojej strony. Przypuszczam, że kiedy pochodzi się z ludzkich osad na obrzeżach, człowiek uczy się spuszczać głowę, prawda?"
Jad w jej głosie był nie do pomylenia, ale tym, co mnie zdezorientowało, było źródło jej wrogości. Nigdy w życiu nie spotkałam tej kob






