Punkt widzenia Elle
To nie było do końca pytanie. Calista szybko skinęła głową, a następnie spojrzała na mnie z czymś, co mogło być szczerą skruchą. "Elle, jest mi naprawdę przykro. To, co powiedziałam, było niewybaczalne."
W końcu odzyskałam głos, chociaż brzmiał on dla mnie obco i odlegle. "Wszyscy jesteśmy tu rodziną," powiedziałam ostrożnie. "Z pewnością byłaś po prostu... zaskoczona ostatnimi






