Punkt widzenia Elle
Ten telefon był jak cios w brzuch. Prawie się potknęłam, gdy Amy chwyciła mnie za ramię; jej zmartwiona twarz rozmywała mi się przed oczami.
– Zaraz tam będę, natychmiast! – wykrztusiłam do słuchawki drżącym głosem.
Gdy tylko się rozłączyłam, odtrąciłam podtrzymującą mnie dłoń Amy i ruszyłam do drzwi. Ludzkie pokojówki natychmiast stanęły przede mną, zagradzając mi drogę.
– Co






