Z perspektywy Elle
Stałam tam zamrożona, a mój mózg z trudem próbował nadążyć za tym, co właśnie się wydarzyło.
Moje policzki płonęły z zażenowania, gdy posłałam mu wściekłe spojrzenie. "Ty—"
"Perfumy Forest Lily?" przerwał mi gładko Brad, a jego bursztynowe oczy skanowały moją twarz z tym irytująco swobodnym wyrazem. "Hmm, nie wyglądają na najnowszą kolekcję."
Zamrugałam, zbita z tropu nagłą zmia






