Tymczasem Timothy nie zdawał sobie sprawy z obaw kierowcy; z nieodgadnionym wyrazem twarzy rozmyślał o wszystkim, co się dziś wydarzyło.
Kiedy w jego umyśle pojawił się obraz Tessy z ramieniem spowitym grubymi bandażami, o bladej z upływu krwi twarzy i ustach, podziałało to jak wiadro oliwy dolane do ognia jego furii. Nie potrafił się uspokoić.
Nigdy nie zapomni, jak przez te wszystkie lata we dwo






