Skoro Nicholas sam zaoferował swoją pomoc, Timothy wyzbył się nieśmiałości i przedstawił swoją prośbę w kilku krótkich słowach.
W chwili, gdy Timothy wspomniał o orkiestrze, Nicholas nie potrzebował żadnych wyjaśnień, doskonale wiedząc, dlaczego chłopak o to pyta. Odparł więc: – Nie obiecuję, ale powiem Edwardowi, żeby popytał.
Po chwili przerwy kontynuował: – Jak ramię twojej siostry?
Sfrustrowan






