Tessa ukryła emocje i skinęła głową. – Wszystko będzie dobrze.
– Tak, ja też myślę, że nic więcej nas nie pokona, gdy już przetrwamy ten trudny czas. – Timothy przytaknął ze spokojem.
Widząc, w jak dobrym był nastroju, zawahała się. – Timothy, jest coś, o czym chciałabym z tobą porozmawiać.
– Hmm? O co chodzi, Tesso? – Timothy był lekko zdezorientowany.
– Myślę, że przez te dwa lata będę studiować






