Gwałtownie Gregory odwrócił się na pięcie. Z sercem przepełnionym bólem i gniewem, krzyknął do Nicholasa: "Zły tatuś! Nienawidzę cię!"
Gdy tylko te słowa opuściły jego usta, Gregory popędził na piętro jak tornado. Wrócił do swojego pokoju i z całej siły trzasnął drzwiami.
Trzask! Całe piętro zatrzęsło się, jakby przeszło trzęsienie ziemi.
Słowo "okropny" to za mało, by opisać posępny wyraz twarzy






