Chociaż od tamtego incydentu minęło dużo czasu, Tessa zawsze nosiła w sercu żal. W tej chwili chciała obiecać Scottowi pomoc pod wpływem impulsu. Jednak jej pragmatyzm wziął górę.
Tessa zawahała się na ułamek sekundy. Następnie grzecznie odmówiła: "Panie Brooks, z pewnością bym pomogła, gdyby to była inna pozycja w orkiestrze. Obawiam się jednak, że nie będę w stanie pomóc, jeśli to stanowisko zas






