Timothy zamilkł na chwilę, a potem się uśmiechnął. – Sam nie jestem pewien szczegółów. Może miał lepszy wybór.
– W Southend nie ma żadnej firmy technologicznej z lepszą przyszłością niż wasza. – Nie był uprzejmy. To była szczera pochwała.
Timothy uśmiechnął się. Nie chciał już o tym rozmawiać, więc zmienił temat. – Nick, dzwoniłeś do mojej siostry? Mówiła mi, że wkrótce wystąpi w Filisburgu.
Nicho






