Nicholas wcisnął przycisk telefonu stacjonarnego i wezwał Edwarda. – Wyproś pannę Stone.
Edward zauważył zły nastrój Nicholasa i bez wahania wykonał polecenie. – Panno Stone, proszę pójść ze mną.
Hayley patrzyła przez chwilę na Edwarda, po czym znów przeniosła wzrok na Nicholasa. – Nicholas, twój dziadek prosił, żebym cię zaprosiła. Nalega, żebyś przyszedł. Wspomniała o Remusie w nadziei, że Nicho






