Słysząc słowa Nicholasa, Timothy nie bawił się z nim w konwenanse. – W takim razie dziękuję za gościnę przez kilka najbliższych dni.
Gregory klaskał i wiwatował obok nich. – Hura! Skoro wujek Timothy też tu zostaje, od teraz będę mógł codziennie uczyć się od niego programowania.
Tessa również uśmiechnęła się radośnie. Wyraźnie wzruszona, odwróciła się, by spojrzeć na Nicholasa, wiedząc, że zrobił






