Ian poczuł się trochę zmartwiony, słuchając niskiego i chrypliwego głosu Remusa. Dawno nie widziałem pana w tak złym nastroju.
Właśnie kiedy Ian chciał powiedzieć coś na pocieszenie, w jego uszach znów zabrzmiał głos Remusa.
– Miała jednak rację w jednej kwestii. Nigdy nie brałem pod uwagę uczuć Nicholasa. Wcześniej nawet go od siebie odepchnąłem, a teraz moje relacje z Nicholasem są niezwykle nap






