PUNKT WIDZENIA LADY KENNETH
Lady Kenneth zamknęła za sobą drzwi i stała przez chwilę w ciszy swojego pokoju gościnnego, z dłońmi wciąż w rękawiczkach, jakby zapomniała je zdjąć. Droga powrotna z infirmerii nie oczyściła jej umysłu. Jeśli już, sprawiła, że obrazy stały się ostrzejsze.
Atasha położyła dłoń na piersi umierającego górnika, a ciało mężczyzny odpowiedziało. Oparzenia wyblakły. Rozdarte






