PUNKT WIDZENIA ATASHY
Nie pamiętam momentu omdlenia. Pamiętam jedynie, że byłam trzymana w ramionach Cassiana. Czułam się, jakbym była tam od dawna, przyciśnięta do niego, podczas gdy wszystko inne odpływało. Coś we mnie drgnęło, pociągnięcie, którego nie potrafiłam wyjaśnić, jakby moje ciało rozpoznało go szybciej niż umysł. Wtedy podniosłam wzrok i napotkałam jego szkarłatne oczy.
Ten widok mną






