PUNKT WIDZENIA WILLIAMA
– Nie możecie nam tego zrobić – warknął William. – To nie jest...
– To nie jest Północ – wcięła się spokojnie Grace. – Słyszałam ten tekst więcej razy, niż jestem w stanie zliczyć.
Wyraz twarzy Williama natychmiast pociemniał. Jego szczęka się zacisnęła i dopiero wtedy zdał sobie sprawę, że jego dłonie zwinęły się w pięści wzdłuż boków. W chwili, gdy Atasha została zabrana,






