Punkt widzenia Atashy
– Czarownik to ten sam, którego spotkałaś na Północy – powiedziała Lady Kenneth spokojnym tonem. – Jest pod obserwacją od długiego czasu, znacznie dłużej, niż zdajesz sobie sprawę. I czy w to wierzysz, czy nie, to, co wydarzyło się na Północy, nigdy nie było wynikiem, jakiego pragnął król.
Przerwała, jakby wybierała, ile prawdy mi wyjawić. – Incydent z Matroną Yarą nie był pr






