PUNKT WIDZENIA ATASHY
– Czy mogę wiedzieć, czy Lord jest po prostu zbyt bezczynny? – zapytałam, zwracając się do niego. Cassian szedł ramię w ramię ze mną wzdłuż ganku lazaretu, dotrzymując mi kroku niczym cień z własnym zdaniem. – Czy może... jest coś jeszcze, co chciałeś mi powiedzieć? – To pytanie sprawiło, że moje serce zabiło szybciej.
Przełknęłam ślinę i odwróciłam głowę, mając nadzieję, że






