POV ATASHY
Północ była piękna na swój sposób, ale nigdy nie będzie Południem.
– Właśnie o tym ciągle myślę – powiedziała Celeste, jakby wyjęła tę myśl prosto z mojej głowy. Siedziałyśmy na drewnianej ławce na skraju parku, z butami w połowie zakopanymi w śniegu. – Jest tu pięknie, Siostro, naprawdę. Ale Południe jest inne.
Patrzyłam, jak mój oddech tworzy obłok w powietrzu, gdy mówiła.
– Południe






