Leonardo zignorował ją i wyszedł z sali konferencyjnej.
Elena usiadła na krześle rozczarowana i zapytała Jaspera: – Dlaczego nie wstawiłeś się za mną przed chwilą? Mam wrażenie, że celowo mnie atakował.
Zanim Jasper zdążył cokolwiek powiedzieć, wszedł asystent o imieniu Michelle. – Panno Eleno, proszę wracać. Decyzja podjęta przez naszego prezesa nigdy się nie zmieni.
– Wyraziłam się bardzo jasno.






