– Naprawdę jesteś bezwstydny – zaklął Ryan.
Dyrektor Stone spojrzał na Ryana z niedowierzaniem. Nie spodziewał się, że ten przeklnie go w takim miejscu.
– Ryan, radzę ci ważyć słowa. Przyniosłem kontrakt wart dziesiątki milionów. Nie boisz się, że wszystko zepsujesz? – zagroził dyrektor Stone.
Jednak Ryan w ogóle się tym nie przejął.
– Twoja firma podpisała już z nami wszystkie możliwe umowy. Skąd






