– Nie trzeba. Dam jej to, gdy Pani Dyrektorowa wróci. – Nova była przyzwyczajona do wszelkiego rodzaju oszustw w firmie. Nigdy nie pozwoliłaby sobie na popełnienie tak niskiego błędu.
Tina była wściekła, ale nie łatwo było jej wybuchnąć. Jej słowa były miękkie, a potrzebowała Eleny, by ta zajęła się wszystkim. Nie miała nawet szansy, by się popisać.
Ale wiedziała, że nadejdzie dzień, kiedy zabłyśn






