– Słyszałam, panie Monor. Zrobię wszystko, czego zechcesz. Bylebyś mnie nie przeganiał.
Tina wypuściła długi oddech. Myślała, że to już naprawdę jej koniec. Nie spodziewała się, że Roman faktycznie ją uratuje.
Wyglądało na to, że wtedy naprawdę podążyła za niewłaściwą osobą. Gdyby wiedziała, że z Romanem tak łatwo się dogadać, nie szukałaby wtedy Ryana.
Jednakże, gdy Ryan był u szczytu potęgi, nik






