– Tak, tak, tak, Pani ma rację. To moje szczęście, że się z tobą ożeniłem.
Ryan zgodził się z tym stwierdzeniem. Choć los złączył ich przypadkiem, poślubili właściwe osoby i stworzyli udane małżeństwo.
Kochali się całym sercem i szanowali nawzajem swoje wybory. Dlatego ich relacja była niezwykle stabilna i nienaruszalna. Ryan był co do tego całkowicie przekonany.
Widząc, co się dzieje, Charles wśc






