W willi przebywała tylko Adeline. Jonathan wciąż był w szpitalu, opiekując się Masonem.
Elena była teraz w ciąży, więc naturalnie nie miała czasu, by zajmować się Masonem. Tym samym cały ciężar obowiązków spoczął na barkach Jonathana.
Adeline dostrzegła gniewne spojrzenie córki i wiedziała, że musiało się wydarzyć coś niedobrego. Podeszła i usiadła obok Amary.
– Co się stało mojej kochanej córeczc






