Ryan nigdy nie śmiał mieć nadziei na uzyskanie tak zwanej matczynej miłości. Miał prawie trzydzieści lat, a dopiero teraz wreszcie to poczuł.
To było trochę dziwne.
Nagle oboje zamilkli.
Po chwili Layla powiedziała powoli:
– Odpoczywaj dobrze.
Chociaż relacje Layli z Ryanem nie były zbyt dobre, jej słowa i tak go pocieszyły. Może dlatego, że była jego matką.
Jednak Layla i Charles zawsze byli sobi






