Ryan patrzył na kobietę leżącą na ziemi, która wyglądała żałośnie. Jego wzrok był niezwykle ostry, a całe ciało emanowało chłodną aurą. Wyglądał jak diabeł, który właśnie wyszedł z piekła.
Widząc dominującą postawę Ryana, Aurora przez chwilę była w szoku. Potem krzyknęła głośno z dołu: "Szwagrze! Charlesie Monor, wyjdź natychmiast! Zobacz, jak twój syn mnie dręczy! Czy naprawdę nic cię to nie obch






