Amber otworzyła szeroko oczy z niedowierzania. On naprawdę o tym wiedział?
– Skąd wiesz o... – W połowie zdania Amber urwała gwałtownie, jakby coś przyszło jej do głowy.
– Czy sprzymierzyłeś się z Taylorem? Czy to twój plan, żeby zmusić mnie do zgody? Nie wstyd ci wykorzystywać dziecka do osiągnięcia celu? – krzyczała Amber, czując ogromne wzburzenie.
William natomiast był niezwykle spokojny w obl






