Pani Baker westchnęła i kiwnęła głową. Weszła na oddział i zobaczyła Elenę, gdy tylko otworzyły się drzwi.
Czoło Eleny było owinięte grubą gazą, a jej ręka zabandażowana. Ta twarz, która zawsze nosiła szeroki uśmiech, była teraz blada jak papier. Patrzyła tępo przez okno.
Serce pani Baker zabolało, gdy zobaczyła Elenę w takim stanie. Poczuła nagłe ściśnięcie w gardle. „Eleno...”
Elena usłyszała te






