W luksusowym apartamencie po drugiej stronie miasta pewien mężczyzna opierał się leniwie o barierkę na balkonie.
Spencer zamknął oczy i pogrążył się w myślach. Po powrocie od Eleny zaszył się w swoim mieszkaniu i nie wychodził.
Ilekroć zamykał oczy, w jego umyśle pojawiały się pozbawione życia oczy i zapłakana twarz Eleny. Nie był w stanie usiedzieć w miejscu.
Uczucia Spencera były skomplikowane.






